„Zbudźcie się organy, instrumencie święty…”. Poświęcenie organów w Krakowie

- Niech ta Eucharystia, dziękczynienie za to, czym obdarzył nas Pan, będzie złączona z dziękczynieniem za wszystkich, którzy przyczynili się do zaistnienia tutaj tych wspaniałych organów. - mówił arcybiskup Marek Jędraszewski.

Na początku Mszy św. z poświęceniem organów w Kościele św. Józefa w Krakowie na os. Kalinowym,  miał miejsce uroczysty dialog, jaki metropolita krakowski przeprowadził z organami, wzywając je do przebudzenia i wychwalania muzyką chwały Boga Ojca Stworzyciela, Jezusa Chrystusa Odkupiciela i Ducha Świętego, ożywiającego wiernych Bożym tchnieniem. Arcybiskup wzywał organy, by zaniosły ludzkie błagania i śpiew przed tron Maryi oraz, aby obudziły dziękczynienie i wiarę tych, w których serca wdarły się wątpliwości.

W homilii, arcybiskup podkreślił, że w ostatnią niedzielę roku liturgicznego wierni obchodzą Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Nawiązał do Ewangelicznej sceny, w której Chrystus, stojąc na sądzie przed Piłatem, mówi: „Królestwo moje nie jest z tego świata (…) Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.”

– Dzisiejsza Uroczystość przypomina nam najpierw o miłości Boga, który stworzył ten piękny świat (…) Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że ta miłość Boga ku człowiekowi, objawiająca się w dziele stworzenia, znalazła swoje głębokie dopełnienie przez dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa, który stał się człowiekiem z miłości do nas.

Metropolita nawiązał do słów św. Augustyna, żyjącego na przełomie IV i V wieku. Pisał on o konieczności przebywania w stanie łaski uświęcającej, która odradza do nowego życia, przywraca godność Bożego dziecka i pozwala wielbić Stwórcę czystym i szczerym sercem.
– Wysławianie Boga pieśnią nową uważamy za swój święty i zaszczytny obowiązek. W tym śpiewie i doświadczeniu wspólnoty ludu Bożego, który jednym głosem śpiewa na cześć Najwyższego, pomagają nam organy – święty instrument, który jednoczy w sobie dźwięki wielu piszczałek.

Arcybiskup zaznaczył, że naszym zadaniem jest otwarcie się na Bożą miłość i życie szczególnym „tętnem Bożego serca”. Wiąże się to z postawą ufności i podziwu dla całego dzieła stworzenia.
– Jezus Chrystus, Boży Syn, jest najwyższym pięknem. Prowadzi nas do piękna i uwrażliwia nas na nie. Gromadzi nas na świętej liturgii, abyśmy przez Niego, z Nim i w Nim, oddawali cześć Bogu Najwyższemu.

Na zakończenie metropolita podkreślił, że celem każdego chrześcijanina jest osiągnięcie nieba. Dodał, że zaczyna się już ono w chwili przyjęcia chrztu i podjęcia nowego życia w Chrystusie.
– Nasz śpiew liturgiczny jest zapowiedzią tego, co będzie, gdy dojdziemy do momentu chwały. Dlatego jest on tak ważny, święty, wzniosły i budujący dla całej wspólnoty Kościoła.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama