"Wolność we krwi" - fakty i liczby o widowisku

Wydarzenie upamiętniające 100. rocznicę odzyskania niepodległości zgromadziło na Placu Piłsudskiego w Warszawie ponad 20.000 osób, które mogły podziwiać na żywo widowisko historyczne zrealizowane na niespotykaną dotąd w Polsce skalę.

Dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologii produkcyjnych widzowie mogli odbyć niezwykłą i wzruszającą podróż w czasie. Już 25 sierpnia widowisko „Wolność we krwi” będzie retransmitowane na antenie TVP1.

585 lamp, 18 kamer HD, ponad 350 m2 ekranów LED, chór, orkiestra i aktorzy. Jak powstało widowisko „Wolność we krwi”?

Wszystko co działo się na scenie, oraz materiały przygotowane wcześniej, można było oglądać na 4 ekranach o łącznej powierzchni ponad 350 m2. Oprócz znakomitych kreacji aktorskich i występów wokalnych atmosferę zbudowały spektakularne dekoracje, fragmenty filmu nakręcone specjalnie, aby odtworzyć klimat przeszłości oraz animowane elementy graficzne współtworzące scenografię. Szczególnym elementem sceny była wybudowana na potrzeby widowiska kamienica - dom rodziny Poleskich symbolizujący Polskę i to czego doznawała przez ostatnie lata. Mierzyła ona 8,5 metrów szerokości na 10,5 metra wysokości, a obłożona była ekranami LED, na których wyświetlane były przygotowane animacje. Dzięki temu mogliśmy obserwować rozkwit w dwudziestoleciu międzywojennym, uszkodzenia wojenne, niszczenie w czasach powojennych, a także modernizację po ‘89 roku. Do realizacji i rejestracji widowiska użyto 18 kamer HD, w tym kamerę Flycam rozciągniętą na ponad 200 m długości, która przemieszczała się nad Placem Piłsudskiego od Hotelu Europejskiego do Ogrodu Saskiego.

Wyjątkowe aranżacje wyjątkowych wydarzeń

Całości dopełniła muzyka, dobrana i zaaranżowana specjalnie na potrzeby widowiska. Mogliśmy usłyszeć współczesne piosenki, które nawiązywały do przeszłości w wykonaniu orkiestry Tomasza Szymusia, składającej się z 26 muzyków, 20 osobowej sekcji smyczkowej i liczącego aż 44 osoby chóru gospel. Kulminacyjnym momentem spektaklu była scena odtworzenia mszy papieskiej z 1979 roku, która odbyła się na Placu Piłsudskiego. Widzowie mogli poczuć się jakby w niej uczestniczyli na nowo, a młodsi zobaczyć, jak wyglądał dzień wspominany przez starszych członków rodzin. Dzięki materiałom archiwalnym historia przeplatała się tutaj z teraźniejszością, nie była to tylko opowieść o dawnych czasach, ale swoista podróż na przestrzeni lat.

W sumie nad efektem końcowym pracowało aż 26 aktorów, 21 epizodystów oraz 33 statystów. Na żywo zagrali w nim m.in.: Joanna Moro, Dominika Ostałowska, Wiktoria Gąsiewska, Mateusz Banasiuk i Maria Tyszkiewicz, a w rolę narratora wcielił się Radosław Pazura. Widowisko obejrzeć będzie można w sobotę, 25 sierpnia o godzinie 21.10 na antenie TVP1.

Retransmisja widowiska „Wolność we krwi” już 25 sierpnia o 21:10 na antenie TVP1.

***

Wolność we krwi – dodatkowe informacje

Widowisko „Wolność we krwi” to spojrzenie na losy polskiej rodziny, która przez pokolenia, mimo czasem wyraźnych pokus rezygnacji, pozostała wierna pragnieniu Wolności. Poznajemy rodzinę Poleskich. Ich losy od 11 listopada 1918 r. do dzisiaj. Historię swoją – rodzinną małą i wielką jednocześnie – opowiada Wiktoria Poleska. Ma do tego szczególne prawo, bo urodziła się właśnie tego wyjątkowego dnia – 11 listopada 1918 r. W widowisku, jak w magicznym lustrze, widzimy twarze naszych przodków: bliskich, także nasze. Opowieść jest wzbogacona muzycznie motywami współczesnych utworów. To jeszcze jeden przykład na to, że historia nie jest przeszłością, a dzieje się na naszych oczach także dziś.

Źródło: Maria Stefańska

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama