Na Powązkach poświęcono tablicę upamiętniającą m. Matyldę Getter

Na warszawskim cmentarzu powązkowskim została dziś poświęcona tablica, upamiętniająca m. Matyldę Getter, franciszkankę Rodziny Maryi. 8 sierpnia mija 50. rocznica śmierci wybitnej i ofiarnej zakonnicy.

M. Matylda Getter, pełniąca ważne funkcje w Zgromadzeniu, działaczka na polu oświaty i edukacji, w czasie wojny zaangażowana w ruch oporu, wraz z zespołem współsióstr uratowała przed śmiercią wielu rodaków, w tym ok. 750 osób pochodzenia żydowskiego.

„Kto by przyjął jedno dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje” – Mt 18,5” – to motto, wyryte na tablicy, które jest też mottem Zgromadzenia Rodziny Maryi, założonego w 1858 r. w Petersburgu przez ks. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, późniejszego metropolitę warszawskiego.

"Matka Matylda Getter, pseudonim „Matusia” - 25 luty 1870 - 8 sierpnia 1968

Przełożona generalna Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w latach 1914-1919

Przełożona prowincji warszawskiej Zgromadzenia 1936-1945

Zasłużona na polu wychowania młodzieży polskiej w Odessie, Petersburgu, Warszawie

Odznaczona Orderem Odrodzenia Polski 1925, Złotym Krzyżem Zasługi 1931, Złotym Krzyżem Walecznych z Mieczami 1944 i Medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata 1985

Pełna ducha modlitwy, ofiary, poświęcenia dla bliźnich wiernie służyła Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie” – brzmi napis na tablicy nagrobnej.

Obecnych na uroczystości przywitała przełożona generalna zgromadzenia, m. Janina Kierstan.

Udział wzięli minister Adam Kwiatkowski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, prezes i wiceprezes IPN Jarosław Szarek i Mateusz Szpytma oraz siostry ze zgromadzenia, muzealnicy i osoby zainteresowane historią II wojny światowej.

Po poświęceniu tablicy przez proboszcza parafii ks. prałata Marka Gałęziewskiego, głos zabrał prezes IPN Jarosław Szarek. Mówił o dziele Matki Getter: "Nie musimy pisać historii na nowo, a głośno opowiedzieć historię ludzi, pomagających zagrożonej ludności żydowskiej". Przypomniał, że zakonnice ze zgromadzenia uratowały ok. 750 osób, a zakonnice w całej okupowanej Polsce około 2,5 tys. żydowskich dzieci. "Matka Getter powinna być symbolem tej pomocy, obok Ireny Sendlerowej i rodziny Ulmów" - powiedział dr Szarek. Zapewnił, że to początek dzieła, przybliżającego ratowanie dzieci. Przypomniał, że za każdym uratowanym dzieckiem stał wysiłek wielu osób zakonnych i świeckich. Dużo z tych osób uratowanych jest wdzięcznych, pamięta i kontaktuje się z siostrami. Stwierdził, że za długo trwało milczenie o tej rzeczywistości, a Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką powinno się zawsze zaczynać właśnie przy grobie Matki Getter.

Po krótkiej modlitwie przy grobach sióstr Rodziny Maryi, uczestnicy udali się do domu Zgromadzenia przy ul. Hożej 53, gdzie ma być odsłonięta wystawa, poświęcona m. Getter i dziełu jej współsióstr, zostaną też poświęcone kamienie węgielne pod Muzeum Ratowania Żydowskich Dzieci im. M. Matyldy Getter. Archiwistka i historyk Zgromadzenia s. dr Teresa Antonietta Frącek RM wygłosi referat o życiu i dziele m. Getter.

aw / Warszawa

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama