Francja: film o św. Joannie d’Arc wycofany, bo lektorką jest konserwatywna dziennikarka

Film dokumentalny miał zostać wyemitowany 8 maja z okazji uroczystości, upamiętniających wyzwolenie Orleanu przez św. Joannę. Regionalna stacja telewizji publicznej wstrzymała jednak emisję, ponieważ jako lektorka w filmie wystąpiła konserwatywna dziennikarka.

Od kilkuset lat w Orleanie odbywają się 10-dniowe uroczystości, upamiętniające wyzwolenie miasta z rąk Anglików przez św. Joannę d'Arc. Ich elementem są inscenizacje, podczas których młoda dziewczyna z Orleanu wciela się w postać świętej. Co roku jest to inna osoba. Od 1945 roku kandydatkę do odegrania roli św. Joanny wybiera specjalna komisja – dziewczyna musi od co najmniej 10 lat mieszkać w Orleanie i tutaj uczyć się w liceum. Musi być praktykującą katoliczką i aktywnym członkiem stowarzyszenia, działającego na rzecz innych. Przygotowania do udziału w inscenizacji obejmują m.in. naukę jazdy konnej i noszenia zbroi. Wybrana dziewczyna przez rok może też przechowywać w swoim domu symboliczny Miecz Świętej Joanny.

W tym roku majowe uroczystości będą ograniczone ze względu na pandemię, dlatego zaplanowano dodatkowo emisję filmu dokumentalnego o św. Joannie.

Dokument, który miał być wyemitowany 8 maja w telewizji publicznej, został w całości opłacony przez miasto Orlean (budżet wyniósł 25 000 euro) i wyprodukowany przez prywatną firmę. Miał zostać dostarczony stacji France 3 Centre-Val de Loire gotowy do emisji. Lektorką w filmie została Charlotte d'Ornellas, która w 2002 roku odgrywała postać świętej. Teraz pracuje w mediach, pisze dla konserwatywnego tygodnika „Valeurs actuelles”.

To właśnie przez jej poglądy emisja filmu została wstrzymana. Pod koniec kwietnia dyrektor France 3 Jean-Jacques Basier poinformował urząd miasta, że film nie zostanie wyemitowany. Kiedy o sprawie dowiedziały się media, dyrektor bronił się, podkreślając, że telewizja i miasto nie podpisywały umowy, a jedynie list intencyjny.

„Od początku było jasne, że jeśli ten program nie będzie nam odpowiadał, to nie będziemy go emitować” – mówił. Przyznał, że chodziło o postać lektorki. „Kiedy w poniedziałek dowiedziałem się, że lektorką w tym programie będzie dziennikarka «Valeurs actuelles», zwaliło mnie z nóg” – przyznał. Dodał, że ponieważ chodzi o emisję w publicznej telewizji „to wszystko jest bardzo skomplikowane”.

Przekonywał też, że emisja filmu zapewniłaby czas antenowy burmistrzowi Orleanu. Jak mówił, nie powinno do tego dojść ze względu na zbliżające się wybory regionalne (oficjalna kampania rozpoczyna się 10 maja).

Majowe uroczystości od wielu lat są kością niezgody ze względu na ich religijny charakter. Wielowiekowa tradycja tego wydarzenia i jego znaczenie dla Orleanu zwykle spychają jednak tę debatę na drugi plan.

Źródło: Life Site News

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama