Dziś wspomnienie św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszek jest prawdziwym „gigantem” świętości, który nie przestaje fascynować ludzi w każdym wieku i wszystkich religii.

Nazywany bywa „mistykiem Wcielenia” i „mistykiem Kalwarii”. Od niego rozpoczęła się jedna z głównych szkół duchowości w Kościele, która rozwija się i przynosi owoce na bardzo wielu, różnorodnych płaszczyznach życia Kościoła. Imię Franciszek przybrał po raz pierwszy w historii papiestwa Jorge Mario Bergoglio.

Biedaczyna z Asyżu

Franciszek – Jan Bernardone urodził się w Asyżu w 1182 r. w bogatej rodzinie kupieckiej. W młodości żył beztrosko i razem z przyjaciółmi oddawał się zabawie, marzył, by zostać rycerzem. Za udział w powstaniu przeciwko feudałom trafił do więzienia, z którego wyszedł dotknięty chorobą. Trawiony gorączką słyszał często jakiś dziwny głos, który go fascynował. Po powrocie do Asyżu rozpoczął się w nim powolny proces nawrócenia duchowego.

To wtedy doszło do znanych epizodów – spotkania z trędowatym, którego Franciszek, zsiadłszy z konia, ucałował na znak pokoju oraz przesłania Ukrzyżowanego w kościółku św. Damiana. Trzy razy Chrystus na krzyżu ożył i rzekł mu: “Franciszku, idź i napraw mój Kościół, który, jak widzisz, cały jest w ruinie”.

Franciszka zafascynował ewangeliczny ideał ubóstwa, rozdał więc biednym to, co posiadał i część majątku ojca, co doprowadziło do rodzinnego konfliktu. W obecności biskupa Asyżu Franciszek w symbolicznym geście zrzucił z siebie ubranie, wyrażając w ten sposób zamiar wyrzeczenia się ojcowskiego dziedzictwa. Później żył jak pustelnik do czasu, gdy w 1208 roku słuchając fragmentu Ewangelii Mateusza – mowy Jezusa do apostołów, wysłanych z misją – Franciszek poczuł powołanie do życia w ubóstwie i oddania się przepowiadaniu Ewangelii.

Pociągnął za sobą wielu przyjaciół, w tym także poważnych obywateli umbryjskich miast. W opuszczonej szopie założyli klasztor, gdzie razem wiedli życie pokutnicze i skąd wyruszali na misje. Był szczególnie zafascynowany tajemnicą Wcielenia Syna Bożego. To on wprowadził zwyczaj urządzania szopki bożonarodzeniowej z żywymi zwierzętami, które adorują narodzonego Zbawiciela.

W 1209 r. Franciszek udał się do Rzymu, aby papieżowi Innocentemu III przedstawić projekt nowej formy życia chrześcijańskiego. Został przyjęty przez papieża, który rozpoznał nadprzyrodzone pochodzenie ruchu franciszkańskiego. Jedna z legend głosi, że papież wcześniej miał sen, w którym widział walącą się Bazylikę św. Jana na Lateranie. Chwiejącą się budowlę miał podtrzymać św. Franciszek. I rzeczywiście, ewangeliczny radykalizm św. Franciszka i jego zakonu stał się jednym ze źródeł odnowy Kościoła w XIII wieku. Regułę Zakonu Braci mniejszych papież zatwierdził ustnie około 1210 r., a pisemnie w 1223 r.

Franciszek i współbracia

Franciszek i jego coraz liczniejsi współbracia osiedlili się w Porcjunkuli, czyli w kościele Matki Bożej Anielskiej – miejscu świętym dla duchowości franciszkańskiej. Dzięki młodej kobiecie – Klarze z asyskiej rodziny Offreduccich, która w 1211 przyjęła habit z rąk Franciszka, powstała również żeńska gałąź zakonu franciszkańskiego – klaryski.

W 1221 r. św. Franciszek założył tzw. trzeci zakon dla ludzi świeckich. Tercjarze, żyjący w rodzinach, praktykowali w ramach swojego stanu rady ewangeliczne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

W 1224 r., w czasie, gdy Franciszek pościł przez 40 dni na górze Alverna, na jego ciele pojawiły się stygmaty, czyli rany w tych samych miejscach, w których miał je ukrzyżowany Chrystus. Był to pierwszy w historii Kościoła taki przypadek. Franciszek zmarł 3 października 1226 r. w Porcjunkuli. W niespełna dwa lata później papież Grzegorz IX ogłosił go świętym.

Sto lat po śmierci Franciszka powstała książka splatająca w sobie przekazywane dotąd ustnie, ciągle żywe historie z życia Biedaczyny oraz powstałe przez lata legendy. Książka ta, to niezwykle do dziś popularne (nie tylko wśród chrześcijan) “Kwiatki św. Franciszka”.

Nad grobem św. Franciszka została wzniesiona w Asyżu wielka bazylika ku jego czci. Do dziś jest ona celem niezliczonych pielgrzymów, którzy odwiedzając grób świętego mogą podziwiać ukazujące jego życie freski Giotta.

Główne rysy duchowości franciszkańskiej

Zdaniem długoletniego generała franciszkanów o. Giacomo Bini, podstawową cechą Franciszka była wolność i to ona popchnęła go ku ewangelicznemu radykalizmowi. Dlatego też jego duchowość inspiruje nie tylko duchownych, jest nie tylko dla mężczyzn czy tylko dla kobiet, ale też zarówno dla biednych jak i bogatych.

U fundamentów duchowości franciszkańskiej leży doświadczenie duchowe i mistyczne św. Franciszka i św. Klary. Charakteryzuje ją przyjęcie wskazań Ewangelii i głoszenie jej, pokora, ubóstwo pojmowane jako środek naśladowania Chrystusa, a nie jako cel, braterstwo wewnątrz wspólnot i braterstwo powszechne, praca, radość życia i modlitwa.

Papież Benedykt XVI w 2010 r. zwrócił uwagę w swojej katechezie o św. Franciszku, że „był on rzeczywiście żywą ikoną Chrystusa”. To był w istocie jego ideał: być jak Jezus, rozważać Chrystusa Ewangelii, kochać Go mocno, naśladować Jego cnoty. Chciał zwłaszcza nadać podstawową wartość ubóstwu wewnętrznemu i zewnętrznemu, ucząc jej także swych synów duchowych” – podkreślał papież.

Dla chrześcijan żyjących w XXI wieku św. Franciszek jest nadal inspiracją do „pielęgnowania ubóstwa wewnętrznego, aby wzrastać w zaufaniu Bogu, łącząc także umiarkowany styl życia z zachowaniem dystansu wobec dóbr materialnych”.

Benedykt XVI przypomina, że w św. Franciszku miłość do Chrystusa wyrażała się w sposób szczególny w adoracji Najświętszego Sakramentu i Eucharystii. „Franciszek okazywał zawsze wielki szacunek kapłanom i polecał, aby zawsze ich szanowano, nawet wówczas, gdy osobiście byli mało tego godni. Jako uzasadnienie tego głębokiego szacunku przyjmował on fakt, że otrzymali oni dar konsekrowania Eucharystii”. On sam nigdy nie przyjął święceń kapłańskich, bo czuł się niegodny tego daru.

W duchowości franciszkańskiej konsekwencją miłości do Chrystusa jest miłość do osób, jak również do wszystkich stworzeń. Stąd właśnie wynika poczucie powszechnego braterstwa i umiłowanie stworzenia, które natchnęło Biedaczynę z Asyżu do słynnej Pieśni Słonecznej”. „Franciszek przypomina nam, że w stworzeniu ujawnia się mądrość i życzliwość Stwórcy. Zaplanował On przyrodę jako język, w którym Bóg przemawia do nas, w którym rzeczywistość staje się przejrzysta i my możemy mówić o Bogu i z Bogiem” – wyjaśnia w swojej katechezie papież Benedykt XVI. Jego prostota, pokora, wiara, umiłowanie Chrystusa, dobroć do każdego mężczyzny i każdej kobiety, czyniły go radosnym w każdej sytuacji.

W 1979 r. św. Franciszek z Asyżu został ogłoszony przez Jana Pawła II patronem ekologów i ekologii. Była to odpowiedź na prośbę środowisk naukowych, członków parlamentów, stowarzyszeń ochrony przyrody i ekologów. Jak podkreśla o. dr Bogdan Kocańda OFMConv, św. Franciszek nie był infantylnym miłośnikiem przyrody, a tajemnica jego miłości do świata stworzonego tkwi we właściwej hierarchii wartości Bóg-człowiek-świat.

Duchowi następcy

Szacuje się, że w ciągu wieków Kościół ogłosił ok. 120 świętych, 240 błogosławionych, w tym 190 męczenników – franciszkańskich. Wśród nich był, m.in. Polak św. Maksymilian Maria Kolbe, który oddał życie w zamian za innego więźnia w Auschwitz-Birkenau.

Do najbardziej znanych przedstawicieli franciszkańskiej szkoły duchowości należy, m.in. św. Antoni z Padwy, zmarły w 1231 r. wybitny kaznodzieja i teolog, doktor Kościoła. Od XIII wieku uznawany jest za cudotwórcę i orędownika w sprawach zaginionych rzeczy. W końcu XIX wieku w Tuluzie zainicjowano zwyczaj jałmużny dla ubogich, czyli tzw. „chleb św. Antoniego”.

Największym franciszkańskim myślicielem i teologiem życia duchowego był zmarły w 1274 r. św. Bonawentura. Sprecyzował pojęcie trzech dróg duchowego postępu: oczyszczającej, oświecającej i jednoczącej. Z powodu zasług dla zakonu – skodyfikował dotychczasowe prawodawstwo franciszkanów – nazywany był „drugim założycielem”.

Wśród franciszkanów, po śmierci założyciela, pojawiły się bowiem spory o kierunek rozwoju zakonu. Reguła św. Franciszka, dość ogólna w treści, pozwalała na różne interpretacje. Tak zwani „gorliwcy” przyjęli dosłownie Regułę i Testament, bez dyspens papieskich. Byli przeciwni studiom i klasztorom przy uniwersytetach. Inni, zwani później „konwentualnymi” uznawali, że ubóstwo w rozwijającym się zakonie nie jest możliwe do zachowania w literalnym sensie pierwotnej Reguły. Natomiast trzecia grupa godziła wewnątrz zakonu oba te kierunki.

W XVI wieku z rodziny franciszkańskiej wyodrębnił się Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, który dążył do ściślejszego przestrzegania reguły założyciela. Celem kapucynów jest dawanie świadectwa ubogiego życia w braterskiej wspólnocie poświęcającej się pracy wśród biednych duchowo i materialnie. Do tego zakonu należał jeden z największych mistyków – św. o. Pio oraz bł. Honorat Koźmiński, założyciel ponad 20 nowych zgromadzeń zakonnych w XIX wieku.

Obecnie do trzech zakonów franciszkańskich: braci mniejszych (obserwantów), konwentualnych i kapucynów należy w skali świata ponad 30 tys. mężczyzn, żyjących według reguły św. Franciszka. Ponieważ była ona dość ogólna w treści i pozwalała na wielorakie interpretacje, doszło do podziału w zakonie i tworzenia grup autonomicznych. W rezultacie, w ciągu ośmiu wieków powstały trzy niezależne gałęzie. Każdy z tych trzech zakonów posiada własną organizację i strukturę prawną, na czele każdego stoi generał, czyli najwyższy przełożony. Wszyscy uważają św. Franciszka za swojego założyciela i posługują się tą samą regułą z 1223 roku.

Na całym świecie działa obecnie 109 franciszkańskich prowincji oraz 14 zależnych i 8 autonomicznych kustodii, np. Kustodia Ziemi Świętej.

W Polsce ok. 3 tysiące zakonników należy do 10 franciszkańskich prowincji. Bracia mniejsi w brązowych habitach w Polsce tradycyjnie są nazywani bernardynami, ale są też franciszkanie konwentualni (w czarnych habitach) i kapucyni (w brązowych z charakterystycznym, wydłużonym kapturem). Franciszkanie prowadzą parafie, opiekują się sanktuariami i kalwariami, prowadzą szkoły, posiadają własne wydawnictwa, liczne periodyki, m.in. „Rycerza Niepokalanej”, „Głos Ojca Pio” „Posłańca św. Antoniego z Padwy”, prowadzą też ośrodki charytatywne, kuchnie dla ubogich, ośrodek apostolstwa trzeźwości. Angażują się w działalność misyjną, założyli Szkołę Spowiedników.

awo / Warszawa

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama