Biskupi zaniepokojeni pożarami w Amazonii

W Amazonii płoną lasy. Zdaniem południowoamerykańskich biskupów sytuacja jest bardzo niepokojąca. Naszym obowiązkiem jest podnieść głos, by zwrócić uwagę na ten dramat – czytamy w oświadczeniu Rady Episkopatów Ameryki Łacińskiej CELAM.

Powołuje się ona na dane brazylijskiego instytutu badań kosmicznych, który monitoruje sytuację w Amazonii za pośrednictwem satelitów. Wynika z nich, że tylko w tym roku wybuchło tam 73 tys. pożarów, 82 proc. więcej niż w ubiegłym roku.

Latynoscy biskupi zapewniają o swej bliskości ludność, która żyje na terytoriach ogarniętych przez ogień. Apelują też o solidarność świata i powstrzymanie zniszczeń. Wskazują na profetyczne w tym kontekście znaczenie Synodu Biskupów, który chce uwrażliwić świat na potrzebę ratowania środowiska naturalnego w tym regionie.

Sytuacją w Amazonii są też zaniepokojeni ekolodzy na całym świecie. Mówi Stefano Raimondi z włoskiej organizacji Legambiente.

Na odrodzenie lasów będzie potrzeba kilkadziesiąt lat

“Sytuacja znacznie się pogorszyła w ostatnim roku. Nasze źródła mówią o ponad 80-procentowym wzroście liczby pożarów. Inne źródła są jeszcze bardziej alarmujące, mówią o wzroście rzędu 130, 140 proc. Można więc przypuszczać, że liczba pożarów się podwoiła – mówi Radiu Watykańskiemu Stefano Raimondi. – Konsekwencje są podwójne. Z jednej strony do atmosfery przedostaje się ogromna ilość dwutlenku węgla. Z drugiej strony te lasy przez następnych kilkadziesiąt lat nie będą pochłaniały tego gazu z powietrza. A są to ogromne przestrzenie, wielkością porównywalne do niektórych krajów w Europie. Innymi słowy, w krótkim czasie giną lasy, na których odbudowę potrzeba będzie kilkudziesięciu lat.”

Źródło: www.vaticannews.va

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama