Białoruś: upamiętnienie rozstrzelanych z Grodna i Lipska

W Naumowiczach koło Grodna obchodzono kolejną rocznicę tragicznych wydarzeń sprzed 74 lat. W 1943 r. na tamtejszych fortach Niemcy rozstrzelali grupę mieszkańców Grodna i Lipska nad Biebrzą.

Wśród ofiar były osoby duchowne i świeckie, w tym bł. Marianna Biernacka, która ofiarowała swe życie za synową i jej nienarodzone dziecko. Beatyfikował ją w 1999 r. Jan Paweł II.

Do Naumowicz, gdzie znajduje się zbiorowa mogiła, przybyli liczni pielgrzymi z kraju i zagranicy, aby upamiętnić tych męczenników XX wieku. Wśród gości była też liczna delegacja z Lipska, rodzinnego miasteczka Marianny Biernackiej, na czele z prawnukiem błogosławionej Stanisławem Betko.

Uroczystości miały charakter diecezjalny. Pielgrzymi z modlitwą w pieszej pielgrzymce szli do miejsca, gdzie ziemia została zroszona krwią męczenników. Spotkali się na wspólnej modlitwie w lesie, który był niemym świadkiem dramatycznych wydarzeń. Z tego miejsca modlili się o pokój, aby nigdy nie powtórzyła się podobna zbrodnia, która zawsze jest wielkim bólem dla narodu.

Mszy św. przewodniczył biskup grodzieński Aleksander Kaszkiewicz, który przypomniał historię wydarzeń sprzed lat. Hierarcha zaznaczył, że przemoc i wojna nigdy nie są drogą do pokoju, lecz są zawsze wielką porażką i bólem dla ludzkości. „Niech wołanie z tego miejsca o pokój wzniesie się głośno, aby dotarło do serc wszystkich ludzi. Niech naszym narodem kieruje pragnienie pokoju” – mówił bp Kaszkiewicz.

ks. J. Martinowicz, Mińsk /rv

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama